Także 5 lipca rok temu urodziły mi się chomiki, było ich 4. Matkę chomików nazwałam Prutka, pierwszego chomika nazwałam Lana, drugiego Del, trzeciego Rey, a ostatniego Rysiek.
Wszystkie oddałam, tylko zostawiłam sobie Rysia <3. On był szary z lekką czarną pręgą na grzbiecie. Odrazu mi się spodobał i go wzięłam. Odrazu go wzięłam na ręce i odrazu jak to on mi uciekł pod łózko ;-; Ale teraz ma już 10 miesięcy i 28 dni :> Kocham mojego Ryśka.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz